poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Pyszności z Ziarenkowa

Czas na kolejne - nowe produkty, których wcześniej nie miałam okazji wyprobować :)
Z momentem odświeżenia bloga przyszedł czas na nowe współprace - testowanie! :) W kolejce czekają jeszcze dwie firmy do obcykania zdjęciami i publikacji na blogu. Mam też kilka przepisów które czekają na swoją chwilę na blogu :D Ale w związku z moją przeprowadzką do Wrocławia nie mam czasu się tym zająć (ale pracuję nad tym).
Osobiście nie lubię słowa "współpraca" - kojarzy mi się to jakoś negatywnie, tak jakbym musiała wyrazić pozytywną opinię o danym produkcie, a tak nie jest. Wszystko co otrzymuję jest przeze mnie oceniane szczerze i testowane wielokrotnie. 

Tak więc do przetestowania i wypróbowania dostałam pychotki z Ziarenkowa
Ja jestem ostatnio na diecie i jem na prawdę magiczne rzeczy :D dietetyczne oczywiście. Takie ziarenka to super sprawa - już wiem, że na bank będą urozmaicać moje sałatki, surówki a gdy będę miała atak "cukrowy" - pochrupię sobie ziarenka jako przekąskę.
Już nie mogę się doczekać. Podczas gdy Wy będziecie czytać ten post ja będę czarować sałatkę, gdzie na bank użyję owych ziarenek. Jeszcze tylko nie wiem których.

Ziarenka są bardzo uniwersalne i mamy do wyboru wersję słodką i słoną co daje dużo możliwości kulinarnych.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz