czwartek, 31 lipca 2014

Tytka smaku - współpraca

Dziś dotarła do mnie paczka z przyprawami z firmy Tytka Smaku.
Przyznaję, że testowałam już przyprawy z różnych firmy. Póki co, moim ulubieńcem są przyprawy z firmy Skworcu, natomiast na ostatnich miejscach w moim rankingu są popularne i wszystkim znane przyprawy np Kamis.
Stanowczo wolę zrezygnować z kolorowych, krzykliwych torebek na rzecz smacznych przypraw.
Po moich obliczeniach, cena takich przypraw od Skworca czy Tytki Smaku wychodzą znacznie taniej, niż przyprawy popularnych marek w marketach. A to dlatego, że zamiast kolorowego opakowania dostajemy po prostu więcej przyprawy.

Co do przypraw - nie mogę doczekać się pierwszego testowania i smakowania Tytki Smaku. Ja osobiście używam bardzo dużo przypraw (oprócz soli i vegety) więc na pewno będzie wiele okazji do przetestowania :)

Jeśli macie ochotę zobaczyć co jeszcze ma Tytka Smaku w swojej ofercie zapraszam do sklepu: http://tytkasmaku.pl/




niedziela, 27 lipca 2014

Co u mnie słychać i plany na przyszłość

Witam Was Kochani bardzo serdecznie po długiej przerwie :)
Miałam nie pisać tego posta i ominąć wyjaśnienia co i jak i dlaczego mnie nie było, ale kilka osób podpytywało mnie tu i na mailu co tam u mnie słychać.

No więc przerwa w moim blogowaniu wynikła z tego, iż swoją energię i czas poświęciłam innej pasji - a teraz już i pracy - a mianowicie tworzeniu słodkiej, ale bez kalorii biżuterii -> KLIK


Jednakże - nie będę ukrywać, że mój kulinarny blog ciągle mnie wołał i kusił :) i oto jestem.
Zatęskniłam za tym wiecznym stukaniem przepisów i cykaniem zdjęć przed zjedzeniem (przez co wiecznie jadłam zimne posiłki),
Dodatkowo, dostałam kilka propozycji współpracy i to przesądziło o mojej decyzji.
Mam w planie zacząć publikować na blogu serie "ulubieńcy miesiąca" i co miesiąc będę robić przegląd rzeczy które w danym miesiącu mnie zachwyciły - np ulubiony serial, potrawa, kosmetyk czy książka.

Z innych ważnych decyzji w moim życiu, jest przeprowadzka do Wrocławia. Dla osób nowych - mieszkam od urodzenia w Bydgoszczy, z przerwą trzyletnią gdzie mieszkałam w Londynie.

Tak więc zdecydowaliśmy się z moim chłopakiem zamieszkać razem i nasz wybór padł na Wrocław. Dlatego w połowie sierpnia prawdopodobnie będę już w "swoim" (wynajmowanym) nowym mieszkanku. Oczywiście Bydgoszcz będę odwiedzać dość często i regularnie, ponieważ został mi ostatni rok studiów i praca magisterska do napisania :)
Przede mną masa pakowania, porządkowania itp. Muszę przejrzeć swoje rzeczy, zrobić w nich selekcję bezwzględną, wyrzucić rzeczy zbędne i zabrać te potrzebne. Ale tym nie będę Was zanudzać. 
Ale dzięki blogowi mam już praktycznie wszystkie sprzęty kuchenne i nie muszę nic kupować. No może z wyjątkiem np talerzy czy sztućców.
Na pewno będę tu zamieszczać urywki z mojego "nowego" życia :)
Troszkę obawiam się Wrocławia, ale z drugiej strony to piękne miasto, pełne możliwości i fajnych ludzi.
Także trzymajcie kciuki! =)


piątek, 25 lipca 2014

Aktualizacja - zioła ze sklepu IKEA

Jakiś czas temu pokazałam na blogu jak sadzę zioła, zakupione w sklepie IKEA. Od tego momentu minęło sporo czasu, ale kilka osób pytało mnie jak się sprawdził ten gotowy zestaw ziół do posadzenia w domu.
Wiem, że wielu osobom te właśnie zioła po prostu nie wyrosły. Jeśli chodzi o mnie, to wszystkie trzy kubki wyrosły i to do tego stopnia, że musiałam je przesadzić do znacznie większej (wspólnej) podłużnej donicy na balkonie.
Nie robiłam nic specjalnego - zrobiłam tak jak kazała instrukcja.
Link do poprzedniego linku:  KLIK


Po ponad tygodniu zioła zaczęły kiełkować.
Najwolniej rosło oregano (w środeczku)



Na chwile obecną, zioła wyrosły już tak bardzo, że mieszkają sobie w dużej doniczce na tarasie :)


wtorek, 15 lipca 2014

Zdrowie na szyi!

Od dłuższego czasu prowadzę swój mały sklepik z biżuterią....jedzeniową! :)
Skupiam się i tworzę głównie słodkości - oczywiście bez cukru i kalorii, bo są to rzeczy wykonane ze specjalnej masy która do złudzenia przypomina prawdziwe jedzenie.

Ale czasem natknie mnie na coś zdrowego i tak powstała ta urocza, grubaśna, mała buteleczka pełna małych marchewek <3 Jest to naszyjnik.
Wakacyjne, optymistyczne kolory - będą przypominały nam o zdrowym jedzeniu! :)

Sklepik - Pretty Sklepik
Facebook - FB KLIK!