wtorek, 4 marca 2014

Chlebek watykański

Nadeszła kolej i na mnie -  w moje ręce trafił niewielki pojemniczek z zaczynem na chlebek Watykański.
Z dołączonej instrukcji wyszło, iż jest to pewien rodzaj łańcuszka szczęścia.
Każdy taki chlebek może upiec tylko raz, a podczas jedzenia trzeba koniecznie pomyśleć życzenie, które się spełni.


 Chlebek nie lubi metalu - mieszać drewnianą łyżką.
Trzymać w miarę ciepłym miejscu, pod przykryciem.

Sposób wykonania:

Poniedziałek:
Otrzymaną część zakwasu wlać do plastikowej, dużej miski, dodać 250g cukru, (nie mieszać) przykryć ściereczką.

Wtorek:
Wlać 1 szklankę mleka, nie mieszać.

Środa:
Dodać 1 szklankę mąki, nie mieszać.

Czwartek:
Zamieszać rano, w południe i wieczorem.

Piątek:
Dodać 1 szklankę cukru, nie mieszać

Sobota:
Zamieszać drewnianą łyżką, podzielić na 4 części, trzy z nich rozdać.

Niedziela:
Do czwartej części dodać 
250ml oleju, 
250ml mąki, 
3 całe jajka,
1 łyżeczkę proszku do pieczenia, 
szczyptę soli, cukier waniliowy, 
2 starte jabłka
 tabliczkę startej czekolady

Piec 45 min w 180C.



4 komentarze:

  1. wygląda smacznie nie jadłam jeszcze tego chlebka:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie pyszności :) Zjadłabym taki chlebek :)

    Nowy adres bloga - http://wszystkozafree91.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. robiłam taki tydzień temu ;) wyszedł przepyszny... ostatnio w gazecie znalazłam przepis na niego, na pewno jeszcze kiedyś go zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dawno temu próbowałam swoich sił z takich chlebkiem. Niestety okazałam się niecierpliwa i nic z niego nie wyszło , bo nie wytrzymałam do niedzieli.;0
    Twój prezentuję się bardzo smacznie. I na pewno przyniósł wiele szczęścia.;)

    OdpowiedzUsuń