niedziela, 8 września 2013

Dieta 3d chilii - dzień 1

Od dnia dzisiejszego zaczynam 28 dniową dietę 3D CHILII. Ale od początku.
Zapewne słyszeliście o tej diecie, bo jest o niej dość głośno w ostatnim czasie. Czytałam o niej trochę i postanowiłam, że mam ochotę spróbować.

Od razu mówię, że nie mam żadnych korzyści materialnych z tego, iż tą dietę przeprowadzę. 
Od producenta dostałam jedynie "dietę" tzn. zestaw - zeszyt z przepisami, kalendarz, rady itp.

Zapewne są przeciwnicy i zwolennicy...jestem ciekawa do której grupy będę ja należała po skończeniu diety. 
Jeśli dieta przyniesie jakieś efekty, na pewno zostanę z nią na dłużej.

Oczywiście, mogłabym dietę przeprowadzić sama dla siebie, bez opisywania moich poczynań na blogu ALE!
Ale uważam, że warto podzielić się z innymi ludźmi swoją opinią. Bo może komuś akurat pomogę?
Może ktoś się zastanawia akurat nad tą dietą tylko ma wątpliwości ?
A może ktoś w ogóle zastanawia się nad zaczęciem jakiejś diety?
Moja opinia i recenzja będzie jak najbardziej PRAWDZIWA i jeżeli nie schudnę nic, to na pewno dam Wam o tym znać.

Co do diety...
Zamierzam pić wody tyle, ile będę potrzebować - nie koniecznie do posiłków.
Będę też zamieniać sobie przekąski w zależności od tego, jak bardzo będę głodna.
Bo są przekąski lekkie - np kubek kawy z dużą ilością mleka (mniam)
Albo owoc lub warzywo, oczywiście odpowiednio podany i przyprawiony.


Dzisiejszy jadłospis w całości zaprezentuję w całości dziś wieczorem :)
Moją opinię również.


Kilka słów o diecie - a raczej informacji które trzeba przeczytać zanim się dietę rozpocznie.

 

Dieta opiera się na przyprawach. To podobno one są kluczowe i mają napędzić nasz metabolizm.
W zeszycie jest rozpisane dokładnie jakie przyprawy i ile musimy spożywać, aby dieta przyniosła jak największe rezultaty. Ciekawe. Przyprawy podzielono na trzy grupy: czerwone, żółte i zielone.
Trzeba je łączyć i nie wykluczać żadnej z nich, ponieważ nasz organizm i żołądek potrzebuje ich wszystkich, aby trawić poprawnie.

W komplecie jest również lista zakupów które należy poczynić przed rozpoczęciem diety.
Ale uwierzcie mi, że dieta ta jest na prawdę "łatwa" - większość z tych produktów na pewno macie już w domu, bo nie są to żadne udziwnienia.


Jak wygląda dieta?
Tu pokazuję Wam, przykładowy dzień z diety.
Jest w nim 5 posiłków, 3 główne i dwie przekąski.
Oczywiście dużo wody.
To, co mi się w tej diecie podoba, to fakt iż można spokojnie pić herbatę lub kawę - nawet z mlekiem!
Kolejną fajną rzeczą jest to, iż mogę mieszać jadłospis z poszczególnych dni.
Na przykład mogę spokojnie wybrać obiad np z dnia 6 i zjeść go dziś.
Albo mogę w ramach wygody zrobić dziś obiad na dwa dni - i z głowy!
Oczywiście mogę zamieniać tylko posiłki te same czyli np śniadanie - na inne śniadanie.
To jest bardzo wygodne, bo wybieram takie posiłki z danych dni, na które mam składniki aby je przygotować.
Przepisy są BARDZO dokładnie opisane - co, ile i jak przygotować.



Kilka rad z początku - dieta zachęca nas do wysiłku fizycznego. Ale nie każe nam biec od razu na siłownię...proponuje na przykład wysiąść z autobusu 2 przystanki wcześniej i iść do domu na pieszo.
Wieczorem zachęca nas do 15 minutowych ćwiczeń rozciągających, co pozwoli się zrelaksować i dobrze spać. 
Z diety nie wolno wykluczać żadnych posiłków, trzeba jeść regularnie.



1 komentarz:

  1. Ooooo! Super! Sama się nad nią zastanawiam i chętnie o niej poczytam! Powodzenia

    OdpowiedzUsuń