piątek, 30 sierpnia 2013

Tradycyjna pasta jajeczna

Zachciało mi się pasty jajecznej...takiej zwykłej, domowej, bez udziwnień. I oto ona.
Ostatnio nachodzą mnie takie różne "zachcianki" ale przypuszczam, że jest to spowodowane zmianą, jaka czeka mój jadłospis w niedługim czasie =) Jem sobie, póki mogę. Ale szczegóły wkrótce.


Składniki:
10 jajek
sól
pieprz
duży pęczek szczypiorku
majonez

Jajka gotujemy na twardo. Po wystudzeniu i obraniu miksujemy/blendujemy, ugniatamy widelcem na masę. Dodajemy majonez, szczypiorek i przyprawy.
Osobiście nie lubię używać blendera w tej sytuacji, bo nie lubię takiej zupełnie gładkiej masy :)
Smacznego!

środa, 28 sierpnia 2013

Waga kuchenna od Redcoon.pl

Ostatnio nawiązałam współpracę z redcoon.pl i tym samym zostałam partnerem Redcoon na okres aż sześciu miesięcy.
Dzięki uprzejmości firmy, która znajduje się w mojej kochanej Bydgoszczy, mam okazję testować niektóre z ich produktów. Na pierwszy ogień wybrałam sobie wagę kuchenną firmy Beurer - model KS55.
Jeśli macie ochotę na akurat taki model jak mój to można zakupić go tutaj: KLIK

Ale do rzeczy. Takiej wagi brakowało mi już od dawna..o zgrozo! 
Odwieczny problem "ile to jest 175g masła?!" szczególnie wtedy, kiedy masło było już otwierane wcześniej i został nieszczęsny kawałek o nieznanej mi bliżej wadze. Tak samo z mąką, śmietaną, cukrem, czekoladą...itd itd.


Waga przeszła już swój pierwszy test - nawet kilkukrotnie, podczas moich ostatnich wypieków. Spisała się na medal. 
Ale opowiem trochę o produkcie. Waga bardzo zgrabna i estetycznie wykonana. Ładnie się prezentuje. Wykończenie z satynowego szkła z wyświetlaczem LCD.  Działa na dwóch bateriach - cienkich paluszkach. 
Jest bardzo prosta w obsłudze bo ma aż...jeden przycisk. 
Oczywiście mimo wszystko jest dołączona instrukcja.

Waga działa z dokładnością do jednego grama. Produkty możemy ważyć same, lub np w naczyniu - to się tyczy w szczególności produktów sypkich.




Z tyłu jest tajemniczy pstryczek...ale jakże przydatny! Bo tym oto pstryczkiem możemy przełączyć 
wagę aby ważyła nam nie w kilogramach, a na przykład w uncjach! :) Świetnie, taki rozwiązanie na prawdę ułatwia pracę w kuchni. Bo nie wiem jak Wy, ale ja często wyszukuję sobie przepisy np z angielskich blogów, gdzie miary i wagi są podawane właśnie w uncjach. Oczywiście można sobie to przeliczyć samemu, ręcznie...ale po co, jak waga automatycznie nam sama zważy? :)



wtorek, 27 sierpnia 2013

Bardzooo śmietanowe ciasto z owocami

Dziś znowu ciacho. Tym razem jest to smaczne i proste ciasto. Delikatne, ze śmietaną i dużą ilością owoców.





Składniki:
6 jajek
3/4 szklanki cukru
3/4 szklanki mąki zwykłej
1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka proszku do pieczenia



Krem:
ok 500ml śmietany 36%
2 fixy do śmietany
duża szklanka malin
duża szklanka borówek
kawałek mlecznej czekolady (ok pół tabliczki)



Wykonanie:
Oddzielam żółtka od białek. Białka ubijam na pianę. Obroty miksera zmniejszam i zaczynam powoli dodawać resztę składników stopniowo. Mąka najlepiej aby była przesiana z proszkiem do pieczenia. Proszek do pieczenia dodaję tylko dlatego, bo chcę aby ciasto urosło i żebym potem mogła przeciąć je na dwie część. Blachę wykładam papierem do pieczenia i wylewam energicznie ciasto. Zbytnio go nie maltretuję, tylko od razu energicznie wkładam do pieca. Piekę jakieś 15-20 minut w 180C. Po upieczeniu studzę i przecinam delikatnie aby powstały nam dwa blaty, a w tym czasie ubijam śmietanę. Musi być porządnie schłodzona. Ubijam na sztywną pianę i pod koniec dodaję dwa fixy. Zabieram 1/3 masy do osobnej miseczki a 2/3 smaruję na biszkopcie. Wysypuję owoce: maliny i borówki mieszając je ze sobą. Przykrywam drugim blatem. Na wierzch smaruję resztę masy. Na samą górę wsypuję startą na tarce na grubych oczkach czekoladę. 
smacznego




poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Szaszłyki w towarzystwie Celebro

Dziś szaszłyki. Proste do wykonania ale bardzo smaczne i aromatyczne. 
Dużaaa ilość tymianku i suszonej śliwki działają cuda.  
Niby nic specjalnego, ale wyszły tak smaczne, aromatyczne i ładne, że postanowiłam je Wam pokazać.
Przepis i wykonanie: mama
Zdjęcia: ja



Do obiadu idealnie przypasowało wino marki Celebro, które mam okazję testować.
Dzięki instrukcji na butelce bez problemu dopasowałam rodzaj wina do potrawy. 
Wybrałam Celebro Argentyńskie, półwytrawne czerwone :)
Po więcej informacji zapraszam tutaj: https://www.facebook.com/KlubCelebro



Składniki:

boczek wędzony ok 350g
2 piersi z kurczaka
opakowanie suszonych śliwek
5-6 małych cebulek

sól czosnkowa 
tymianek
patyczki do szaszłyków




Wykonanie:
Przepis mojej mamy :)

Mięso z kurczaka kroję w niewielkie kostki. Wędzony boczek w plastry grubości ok 0,5cm. Cebulki obieram i kroję w ćwiartki Na patyczek nadziewam kolejno mięso, śliwkę, boczek, cebulkę i od nowa. Całość obsypuję obficie tymianem oraz solą czosnkową. 
Wkładam do brytfanny i zapiekam w temperaturze 180C przez około 35 minut.
Idealne spiszą się na grillu, jeśli ma ktoś takową możliwość :)

sobota, 24 sierpnia 2013

Ciasto czekoladowe z buraczkami / Beetroot cake

Oto ciasto, na które czaiłam się już dawno. Czekałam tylko na okazję!
Poszperałam nieco aby znaleźć przepis idealny, ale oczywiście znalazłam ich bardzo dużo.
Połączyłam kilka w jedną całość i jak się okazuje połączyłam je bardzo trafnie :) Bo ciasto jest przepyszne!
Bardzo czekoladowe, wilgotne - pycha! Polecam.

Jednak to ciasto nieco dało mi w kość...bo przy rozpuszczaniu czekolady, wylałam sobie na udo cały wrzątek wody z garnuszka...(bogu dzięki, że czekolada ocalała!)
Nie wygląda to dobrze, ale chyba nie muszę mówić co się dzieje po obfitym poparzeniu się wrzątkiem...
Ehh. Przynajmniej ciasto smaczne.




Składniki:

5 jajek
2 tabliczki gorzkiej czekolady
1,5 szklanki cukru
1,5 szklanki mąki
1 opakowanie cukru waniliowego
3/4 szklanki oleju
ok 100g płatków migdałowych
2 średnie buraki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
Wierzch:
ok 500ml śmietanki 36%
2 duże łyżki serka mascarpone
fix śmietanowy
2 łyżki cukru pudru




Wykonanie:
Czekoladę rozpuszczam w kąpieli wodnej i odstawiam do lekkiego wystudzenia. Jajka ucieram z cukrem. Następnie, powoli dodaję stopniowo resztę składników: mąkę, cukier waniliowy, olej, proszek do pieczenia. Wlewam rozpuszczoną czekoladę i miksuję przez chwilę aż składniki się połączą. Buraki obieram, myję i ścieram na tarce na grubych oczkach i dodaję do ciasta - mieszam już ręcznie. Dosypuję również połowę opakowania migdałów. Piekarnik rozgrzewam do 180C. Kwadratową blachę wykładam 35papierem do pieczenia i wylewam ciasto. Piekę około 35 minut. Sprawdzam patyczkiem czy ciasto jest już gotowe. Po upieczeniu studzę. Bitą śmietanę ubijam z fixem. Pod koniec miksowania dodaję serek mascarpone i cukier puder. Taką puszystą chmurkę rozkładam równo na cieście. wierzch posypuję płatkami migdałowymi.


piątek, 23 sierpnia 2013

Mięso w sosie winogronowym z serem Lazur

Dziś danie które łączy w sobie wiele smaków.
Mięso z kurczaka z serem Lazur w sosie winogronowym.
Lekko pikantne danie o delikatnym słodkim smaku i z pysznym, aromatycznym serem.


Składniki:
2 piersi z kurczaka
2 cukinie
ok 100g sera pleśniowego Lazur
ok 1 szklanka winogron
2 łyżki śmietany
1 cebula
sól
pieprz pomarańczowy 
Skworcu
olej
chili
dowolny makaron - u mnie łazanki
bazylia
oliwa z oliwek






Wykonanie:
Piersi z kurczaka kroję w kostkę i wrzucam na rozgrzany olej do woka. Zaczynam podsmażać. Cebulkę obieram, kroję i dorzucam do mięsa. Cukinię dokładnie myję, odkrajam końcówki i kroję. Dorzucam do woka. Solę, dodaję sporo pieprzu pomarańczowego i trochę chili. Winogrona myję, usuwam pestki i kroję w mniejsze części - dodaję do reszty. Ser Lazur lekko rozłamuję i dodaję do woka. Mieszam i podsmażam wszystko razem. Pod koniec smażenia dodaję również 2 łyżki gęstej śmietany rozdrobnionej z odrobiną gorącej wody i dodaję do reszty aby uzyskać odrobinę sosu. Mieszam, podgrzewam i gotowe. Makaron łazanki gotuję zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Po ugotowaniu odcedzam, dodaję 2 łyżki oliwy z oliwek i suszoną bazylię - mieszam. 
Dodaję mięso z sosem i gotowe.



czwartek, 22 sierpnia 2013

Konkurs!

Minął rok odkąd naskrobałam jakiegoś niezdarnego, pierwszego posta.
Kiedy to zleciało ??
Niezmiernie się cieszę, że bloga założyłam i że z taką przyjemnością go prowadzę.
Nałogowo już wchodzę na niego i przeglądam całą blogosferę kulinarną.

Ale czym byłby blog gdyby nie goście go odwiedzający?
Z okazji urodzin mojego bloga mam dla Was konkurs =)
Dlatego właśnie dla Was mam dwa zestawy nagród w podziękowaniu, za ten rok.



A co trzeba zrobić?

Zadanie konkursowe polega na upichceniu czegoś słodkiego. Może to być wszelaki deser, słodki dodatek do potraw, słodkie śniadanko, przekąska, coś z owoców (ba! nawet z warzyw!).
Zostawiam Wam pole do popisu i nie mogę się doczekać Waszych propozycji.

Dwóch zwycięzców wybiorę ja osobiście i do każdego z nich powędruje zestaw prezentów w zależności od zdobytego miejsca.


Przygotowane przez Was danie, wraz ze zdjęciem proszę wysyłać na mój adres mailowy elficznablog@onet.pl

Jedno zdjęcie musi być opatrzone dołączoną karteczką (ręcznie napisaną) z napisem "Dla Elfi"


No to kilka słów o nagrodach, bo to chyba najprzyjemniejsza część.
Do wygrania są dwa zestawy rzeczy - za 1 i 2 miejsce.



Zestaw pierwszy - za pierwsze miejsce:
1. Maskotka - Murzynek z Palmą
2. Duży, wełniany obrus
3. Elektroniczna Waga Kuchenna
4. Trzy kolorowe szpatułki
5. Dwa eleganckie długopisy
6. Korkociąg
7. Książka na dania z winem "Odkorkuj kulinarną wyobraźnię"






Zestaw drugi - za drugie miejsce:
1. Maskotka - Murzynek z Palmą
2. Duży, wełniany obrus
3. Cztery pojedyncze foremki do pieczenia w kształcie misia
4. Trzy kolorowe szpatułki
5. Dwa eleganckie długopisy
6. Korkociąg
7. Książka na dania z winem "Odkorkuj kulinarną wyobraźnię"

Od firmy Skworcu wybrałam również:
8. Herbatę miodowo-cynamonową+ serce herbaty kwitnącej + puszkę do herbaty + zaparzacz w kształcie serca





Regulamin

1. Konkurs jest organizowany dla wszystkich miłośników gotowania.
2. Można wysłać więcej niż jeden przepis, ale wygrać można tylko jedną spośród dwóch nagród.
3. Konkurs zaczyna się w dniu 22 sierpnia 2013 i kończy się 15 września 2013.
4. Po upływie 7 dni wybiorę zwycięzców.
5. Przepis opatrzony przynajmniej jednym zdjęciem wraz z karteczką "Dla Elfi" należy wysłać na mój adres mailowy elficznablog@onet.pl
6. Po ogłoszeniu zwycięzców skontaktuję się z każdym z nich i czekam 7 dni na dane do wysyłki. Po upływie tego terminu wybiorę kolejnego zwycięzcę.
6. Na koniec konkursu zrobię podsumowanie, robiąc małą wystawę z przesłanych przez Was przepisów.
7. Sponsorem nagród jest firma Bielmar - producent margaryny Palmy, Skworcu - producent przypraw i bakalii oraz ja sama.
8. Wysyłka tylko na terenie Polski.


Zapraszam do zabawy :)

wtorek, 20 sierpnia 2013

Nowa współpraca

Nadszedł czas na kolejną współpracę i kolejne testowania produktów.
Tym razem otrzymałam możliwość przetestowania wina marki Celebro.
Mam do dyspozycji 6 butelek pysznego wina - 5 smaków.


Otrzymałam również w prezencie piękny polar, eleganckie korkociągi i książeczki z przepisami na wykorzystanie win w potrawach.

Jakie jest moje pierwsze wrażenie? Bardzo spodobało mi się, że na każdej butelce oprócz informacji jakiego typu jest to wino, to mamy wyraźnie zaznaczone do jakich potraw i dań najlepiej się spisze. Świetnie! Przykładowo dla mnie, jest to idealne rozwiązanie ponieważ nie jestem wybitnym znawcą win i czasami potrzebuję małej podpowiedzi :)



Część książeczek i korkociągów trafi w Wasze ręce, w najbliższym konkursie na moim blogu :)


Dżem morelowy

Dżemik morelowy na zimę...jakby mogło go zabraknąć?
Uwielbiam ten kolor <3


Proporcje:
1 kg moreli
 opakowanie żelfixu do dżemu
0,5 kg cukru


poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Wróciłam!

Wróciłam!
Po ponad trzech tygodniach wakacjowania w końcu jestem w domu. Ale nie powiem, żebym się cieszyła..
Ja chcę jeszcze! Jeszcze więcej i dłużej! Więcej wakacji!
Wyjazd zaliczam do udanych. Opalenizna jest - ale bez przesady.

Zwiedzaliśmy, leżeliśmy na plaży i jedliśmy!
Nie obyło się bez nadmorskiej, smażonej ryby. 
Skusiłam się na smażonego dorsza oraz na smażoną flondrę.
Z wędzonych ryb wybraliśmy halibuta oraz dorsza w ziołach. 
Posmakowałam również wędzonego rekina!
Zaliczyłam również tonę gofrów, lodów i grillów. Piwo smakowało mi jak nigdy dotąd.

Spacerowaliśmy i zwiedzaliśmy, gdy tylko słońce uciekło nam z plaży :)

Ale czas wrócić do rzeczywistości. Co prawda jeszcze nie czas na szkołę i pracę, ale czas powoli wracać stópkami na ziemię i do ziemskich obowiązków.

W domu czekały na mnie trzy mega duże paczki ale o tym jutro :)

Udało nawiązać mi się również dwie nowe, bardzo ciekawe współprace o których opowiem Wam jak tylko zrobię zdjęcia i naskrobię sensowny post.

Dodatkowo szykuję dla Was urodzinowy, duży konkurs który ruszy za dwa dni. 
Już nie mogę się doczekać, szczególnie, że udało mi się zdobyć dla Was super nagrody od sponsorów. 

Póki co zostawiam Was z kilkoma zdjęciami (bo mam ich z milion) i ze smutkiem, bo niestety wszystko co dobre kończy się szybko =)


Kubeczek - pamiątka od mojego faceta :)