czwartek, 4 lipca 2013

Dżem z truskawek i biadolenie

Z rzeczy "przyziemnych" to czeka mnie obrona...eh żeby tak mi się chciało uczyć jak gotować!
A ja już żyję wakacjami.
Myślę co i jak zrobię.
Planuję wszystko z najmniejszymi szczegółami.
Robię w myślach listę rzeczy do zabrania oraz listę rzeczy jeszcze do kupienia przed wyjazdem.
Lubię to <3
Obliczam, obmyślam i cieszę się po cichu :)
To mi poprawia humor :) znacznie!
Część zakupów poczyniłam dziś z mamą. Piękne baleriny, kolorowe adidasy, dwie bluzeczki <3
Z wszystkiego jestem zadowolona na 100%.
Tylko ten egzamin...ta myśl zatruwa mi sen :)


Dżem z truskawek - no bo jak miałoby go nie być?
Wszechobecne truskawki aż się proszą, aby jakoś zachomikować je na później :)
Ja mimo iż truskawek jeść nie mogę, to czasem skubnę odrobinę z czystego obżarstwa, modląc się aby się nie pochorować...
Dżem robiła moja mama - na szybkiego. Za to ja dzielnie towarzyszyłam, podjadałam i robiłam zdjęcia :)




Składniki:
1 kg truskawek
1 opakowanie żelfixu do dżemu
0,5 kg cukru
sok z połowy cytryny


Wykonanie:
Truskawki myję, usuwam ogonki i wrzucam do garnka. W przypadku większych sztuk kroję na pół. Zaczynam gotować. Gdy truskawki lekko puszczą sok zasypuję całość cukrem i dosypuję żelfix. Wyciskam sok z cytryny i dodaję do owoców. Mieszam i gotuję dżem przez około godzinę. Przelewam do czystych, wyparzonych słoików i porządnie zakręcam. Gotowe!. Jeśli ktoś nie lubi dużych owoców w dżemie, może je zwyczajnie zblendować przed lub po gotowaniu.



2 komentarze:

  1. truskawki i dżem --> klasyk, bez którego nie może obejść się lato i sezon truskawkowy! :)
    Powodzenia na obronie;d

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak trzeba się uczyć, to nagle znajduje się zapał do wszystkiego innego :) szybko zleci i zaraz będzie z głowy! Powodzenia :) Domowy dżemik, mniam!

    OdpowiedzUsuń