sobota, 12 stycznia 2013

Sobotnio

Brr chciałoby się krzyknąć "hurra weekend" ale niestety ja weekendu nie mam.
Późno wstałam, późne śniadanie a obowiązki czekają..
Praca nieubłaganie prosi o dokończenie i wysłanie jej w końcu do promotora..aż mnie mdli.
Nad głową jakiś projekt...sesja i inne egzaminy które żałuję że wzięłam sobie na głowę.
A do tego nawet dziś w sobotę pracuję i to do wieczora.
Tona śniegu - już nie wiem czy to dobrze czy źle? Patrzy się na niego super, ale już iść w nim?...horror.

Do tego pech wszechobecny.
Poza tym dziś moja koleżanka walczy z naszym znienawidzonym przedmiotem i po raz kolejny próbuje go zdać.
Trzymam kciuki...i co ? I nic. Bo w drodze na egzamin (dojeżdżamy do innego miasta żeby było ciekawiej) potrąciła kobietę (na szczęście nic jej nie jest i nie z winy koleżanki) ale oczywiście na egzamin nie zdążyła a nerwy poszarpane.


Owsianka z czekoladą pomarańczową gorzką, migdałami i otrębami porzeczkowymi. Kawa zbożowa.


9 komentarzy:

  1. Moje Droga- szczere wyrazy współczucia! Wiem, jak się pisze prace, później poprawia i znowu pisze...Echhh jakie to szczęście, że mam to za sobą! Chociaż przychodzą chwile, kiedy nawet ciut do tego tęsknie...A może jednak nie? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. marzę aby to się już wszystko skończyło..już w kościach czuję tą wolność jak się uwolnię od szkoły ;p

      Usuń
  2. idealne na śniadanie zimowe

    OdpowiedzUsuń
  3. mmm owsianka genialna , i chyba tam jeszcze masełko się znalazło co ?

    OdpowiedzUsuń
  4. Mmm uwielbiam taką owsiankę. Pożywne śniadanko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. właśnie, weekend niby jest a jednak go nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zastanawiam się czy w ogóle ktokolwiek ma weekendy? :(

      Usuń