piątek, 25 stycznia 2013

Jak smacznie "dojeść" nadmiar jedzenia

Dziś trochę inny temat a mianowicie jak zjeść to, czego już mamy serdecznie dosyć?
Zdarza się tak, że mamy czegoś nadmiar i jemy to dzień, drugi i trzeci...ile można?
A nie wyrzucimy bo szkoda, bo to bo tamto...i tak męczymy i męczymy.

Ja miałam "nadmiar" piersi z kurczaka nadziewanych pieczarkami i czymś tam jeszcze (dokładnie nie wiem, bo dostaliśmy je od babci z urodzin)
Tak więc pierwszego dnia zjedliśmy je normalnie ale drugiego dnia mieliśmy już trochę dość..no bo ile można, szczególnie, że odgrzewane jedzenie robi się gumowe tudzież po prostu suche itd.

Tak więc przedstawiam Wam opcję jak można "stuningować" jedzenie i zjeść je ze smakiem :)


Co potrzeba?
dowolne mięsko: kotlet, zraz, krokiet itp - u mnie 3 piersi z kurczaka
pół avocado
duża marchew
kawałek żółtego sera
oliwa z oliwek

Piersi z kurczaka władowałam do brytfanny, leciuchno muśniętej oliwą z oliwek. 
Marchewkę obrałam, umyłam i pokroiłam w paski. Rozrzuciłam ją w koło mięska w naczyniu. Avocado obrałam i pokroiłam w kawałki - nie za duże i również dołożyłam do reszty.
Dowolny ser żółty starłam na tarce na grubych oczkach i posypałam wierzch dania.
Całość zapiekłam, w niskiej temperaturze bo około 150C przez jakieś 15-20 minut.
Smaczności :)




3 komentarze:

  1. super sposób na "resztki" :) apetycznie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  2. chciałabym miec takie resztki w lodówce

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie resztki tylko nadmiar jedzenia :)

      Usuń