poniedziałek, 24 września 2012

Poniedziałkowo

Dzień zaczął sie leniwie, kawą Inką i śniadaniem...dziś wyjątkowo wolne.
Już niedługo powrót do szkoły, do nowych zajęć, do nauki.
Do napisania mam również pracę licencjacką...koszmar jakiś.
Zupełnie nie wiem jak to będzie...
W sobotę jeszcze nieszczęsny, ostatni zaległy egzamin z English Business...brrr
Kuszą mnie małe zakupy...może nowy sweter?
Muszę namówić kogoś, kto będzie moim towarzyszem zakupowym.
Przygotowuję się powoli do sezonu zimowego.
Powiem szczerze że nie mogę się doczekać =)
Magia świąt, śniegu, bieganina za prezentami, pyszne jedzenie....
Ale najpierw jeszcze jesień którą również uwielbiam.
Pięknie kolorowo...zapach liści, uwielbiam ten charakterystyczny dźwięk kiedy chodzimy po suchych liściach, uwielbiam kasztany w mojej kieszeni...i haloween!
Żadna depresja nie ma prawa bytu - ja się cieszę :)


7 komentarzy:

  1. pysznie zaczęłaś tydzień! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ładnie udekorowane ;)) Az chce się jeść!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pisze się na takie śniadanko :) wygląda bardzo apetycznie...

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pysznie :) Śniadanie z pomysłem, to lubię.

    OdpowiedzUsuń
  5. Niezły początek tygodnia - ale ciekawa jestem jaki będzie koniec?

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie podane, takie śniadanie mogłabym dostać do łóżka:)

    OdpowiedzUsuń