czwartek, 20 września 2012

Moje straszne ptyśki..

Dziś postanowiłam zrobić ptysie. 
Ponieważ zostało mi trochę masy - kremu masłowo - cukrowego od Muffinów, wymyśliłam sobie, że zrobię szybkie ptysie i wysmaruję je tym kremem. 
Przepis na ptysie zaciągnęłam sobie od Andźki =) ponieważ jej wyszły bardzo piękne i apetyczne.
Nie wiem czemu (śmieję się sama do siebie) ale moje ptysie kompletnie nie urosły i nie mam pojęcia dlaczego :D
To nie zmienia faktu, iż oczywiście już nie ma po nich śladu - wszystkie zostały zjedzone.
Mówi się trudno, może następnym razem urosną :D
pozdrawiam cieplutko! :)





enjoy your life <3


10 komentarzy:

  1. hihihi :) rzeczywiście są ciut mniejsze. Wiesz co, ja miałam dosyć spore jaja. Może tych jaj było u Ciebie mało? 3mam kciuki za kolejne podejście, chociaż jestem pewna, że te też były dobre!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm może...choć wydawało mi się że moje też były spore. nie wiem xD nie mam pojęcia czemu nie wyrosły :D

      Usuń
  2. Wyglądają trochę jak miniaturowe, kruche bułeczki

    OdpowiedzUsuń
  3. są ślicznie , pewnie pyszniutkie !

    OdpowiedzUsuń
  4. E tam, na pewno i tak były pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ptysie to moja miłość :) Twoje wyglądają obłędnie!

    OdpowiedzUsuń
  6. a mi sie podobaja te Twoje ptysie! ^^ i smaczne sa na pewno! :)

    ooo, paczki, a jakie, jakie, od kogo? :D:D jakies produkty do testowania ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bym Cię chętnie poczęstowała ale nie został już ani jeden ptyś xD a zdjęcia paczuszek juz wrzucam ^^

      Usuń