czwartek, 13 września 2012

Makowce wielkości złotówki

Moje małe makowce...pamiętam jak robiłam je po raz pierwszy!
Moja koleżanka poprosiła o takowe na święta bożego narodzenia =)
Właściwie to nie sprecyzowała dokładnie co by chciała, ale to miało być coś bardzo związanego ze świętami =)
i tak powstały makowce!
Oczywiście zrobiłam kilka par - tak na zapas =)




idąc za ciosem - torcik <3


3 komentarze:

  1. Oo kolejne cudo! W makowcu się zakochałam :) Mi się marzy taka słodkość przy kluczach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj uważaj bo życzenia się spełniają ! :)

      Usuń
  2. Ojej, genialne te makowce. Nie sposób się nie uśmiechać, patrząc na nie :)

    OdpowiedzUsuń